Znaczenie programu Socrates, Leonardo da Vinci i Uczenie się przez całe życie...
...w rozwoju polityki i praktyki edukacyjnej w systemie oświaty w Polsce
Mirosław Sielatycki
W 2008 roku minęło 10 lat od przystąpienia Polski do programów edukacyjnych Unii Europejskiej – Socrates i Leonardo da Vinci (LdV). Z perspektywy tych lat widać znaczenie tych programów, jak też ich kontynuatora od roku 2007 – programu Uczenie się przez całe życie – LLP dla polskiego systemu oświatowego. Zwróćmy uwagę na kontekst społeczny, polityczny i ekonomiczny w roku 1998, kiedy nasz kraj przystępował do wspomnianych programów.
Z czasowej perspektywy znaczenie przystąpienia polskich szkół do europejskich programów edukacyjnych można ująć w jednym kluczowym stwierdzeniu – był to istotny impuls modernizacyjny dla polskiej oświaty. Wynika to m.in. z faktu, że programy Socrates, LdV i LLP promują nowoczesne zasady realizacji projektów międzyszkolnych. Cechy istotne projektów – interdyscyplinarność projektów, aktywizacja uczniów, wymiar europejski, kompetencje językowe, zastosowanie technologii informacyjno-komunikacyjnych oraz dążenie do użyteczności rezultatów – zachęcają, zmuszają i przyzwyczajają uczestników projektów do nowoczesnego podejścia w działaniach edukacyjnych, są na przeciwległym biegunie w stosunku do tradycyjnego nauczania encyklopedycznego.
Wartości unijnych programów edukacyjnych związane są zarówno z wymiarem dydaktycznym i organizacyjnym szkoły, jak i szerszym wymiarem społecznym i ekonomicznym. Wartości dydaktyczne programów to między innymi łączenie teorii z praktyką, co w polskiej szkole nie zawsze jest normą. Dzięki programom unijnym polskie szkoły zaczęły zajmować się znacznie szerszym spektrum zagadnień niż poprzednio, dotyczy to dla przykładu edukacji medialnej. Oczywistą korzyścią jest podniesienie umiejętności językowych uczniów i nauczycieli uczestniczących w projektach. Głównym językiem jest oczywiście angielski, ale warto podkreślić, że dzięki programom polska młodzież ma również kontakt z rzadszymi językami europejskimi, np. skandynawskimi. Ogólną niezwykle ważną korzyścią dydaktyczną jest rozpowszechnienie kultury projektowej oraz kultury ewaluacji i monitoringu w polskich szkołach. Program Socrates i LdV, a obecnie program Uczenie się przez całe życie jest świetnym poligonem ich kształtowania. To nadal bolączka naszych szkół pracujących w systemie klasowo-lekcyjnym i zdanych na zewnętrzną ocenę i nadzór, ale te placówki, które przeszły „szkołę Socratesa”, radzą sobie znacznie lepiej – potrafią pracować projektami, same oceniać wyniki własnej pracy, opracowywać narzędzia pomiarowe i diagnostyczne. Dla nauczycieli – opiekunów grup młodzieżowych udział w projektach to cenna forma doskonalenia warsztatu pracy, jak też ważny element w ich dorobku zawodowym (uwzględniany m.in. w ich awansie zawodowym). Często w efekcie udziału w projekcie nauczyciele udoskonalają własne programy nauczania przedmiotów i programy wychowawcze.
Wartości organizacyjne związane są z tworzeniem dodatkowej oferty szkoły, która wpływa również na podniesienie jej konkurencyjności na rynku oświatowym. Przy wyborze szkoły uczniowie i ich rodzice zwracają uwagę również na międzynarodową wymianę młodzieży i udział szkoły w projektach Unii Europejskiej. Uczestnictwo
Jednym z ważnych efektów uczestnictwa
Wartości społeczne będące pokłosiem uczestnictwa w programach to między innymi poznanie kultury innych państw i narodów, co jest najskuteczniejszą drogą do walki ze stereotypami. Kształtowanie postaw tolerancji to nadal ważne zadanie wychowawcze. Liczne badania udowadniają, że poprzez bezpośredni kontakt młodych ludzi z ich rówieśnikami z innych państw rośnie poziom wzajemnej sympatii, a maleje potencjał niechęci, gdyż ta wynika głównie z niewiedzy. Edukacja międzykulturowa w programach europejskich odbywa się niejako automatycznie, gdyż zespoły uczniowskie pracujące nad projektami są wielonarodowe. To najlepszy sposób na poznanie innych ludzi, kultur, religii, języków, zwyczajów, to też dobry trening przed pracą w takich zespołach w życiu zawodowym. Istotne jest, że w programach uczestniczą często szkoły z mniejszych miejscowości, gdzie kontakty z „innym” są zwykle rzadsze, ale jeżeli szkoła z takiej miejscowości wiele lat uczestniczy w programie, to „inny przestaje być obcy”. Te kontakty są ważne także dlatego, że przeciwdziałają postawom nacjonalistycznym i ksenofobicznym, politycy o skrajnych poglądach nie znajdą w tej grupie młodzieży swoich wyborców. Warto podkreślić, że programy europejskiej współpracy szkół przyczyniają się do rozwoju współpracy między gminami państw członkowskich UE. Często samorząd terytorialny, nawiązując współpracę z partnerskim samorządem w innym kraju, zachęca własne szkoły do nawiązania współpracy ze szkołami partnera. Bywa też i odwrotnie, kiedy współpraca gmin zaczyna się od impulsu, którym była wcześniejsza współpraca szkół.
Wartości ekonomiczne programów unijnych to kolejny ważny efekt ich oddziaływania na polską oświatę. Program Leonardo da Vinci bezpośrednio, program
Wszystkie wskazane powyżej wartości są potwierdzane przez uczestników programów. Jak wskazują wyniki badań wśród nauczycieli beneficjentów programu Socrates-Comenius (przytaczam za „Gwiazdy Comeniusa”, Wyd. FRSE, Warszawa 2007), za główne motywy uczestnictwa uznawane są w kolejności: nawiązanie nowych znajomości i kontaktów zawodowych, poznanie kultury innych krajów, chęć zdobycia nowych doświadczeń, poprawa znajomości języków obcych, poznanie perspektyw międzynarodowych, możliwość sfinansowania udziału
Jak edukacyjne programy europejskie – Socrates/LdV i obecnie program Uczenie się przez całe życie mogą być wykorzystane dla rozwoju polskich szkół w przyszłości? Biorąc pod uwagę fakt, że projekty w programie Comenius zrealizowało ok. 5% polskich szkół, należy stwierdzić, że ciągle jesteśmy na etapie „wczesnej mniejszości”, dyfuzja innowacji w systemie jest mocno ograniczona. Upowszechnienie uczestnictwa jest więc najważniejsze, duża w tym rola Fundacji Rozwoju Systemy Edukacji – Narodowej Agencji programu Uczenie się przez całe życie, wojewódzkich koordynatorów odpowiedzialnych za programy, placówek doskonalenia nauczycieli, kuratoriów oświaty i samorządów lokalnych. Inaczej grozi nam, że szkoły już aktywne założą coś w rodzaju „stowarzyszenia tych samych twarzy” i niewiele poza nimi będzie się w polskich szkołach działo. Co zrobić, aby zachęcić bierną (wyczekującą, wahającą się, niepoinformowaną) większość?
Wiadomo, jak należy działać – poprzez informację, promocję, konsultacje, programy nauki języków obcych, premiowanie aktywnych nauczycieli, pokazywanie przykładów dobrej praktyki. Osiągnięcie sukcesu warunkują właściwie dobrane narzędzia realizacji. Przykładowo, warszawski samorząd organizuje dla nauczycieli uczestniczących w programach darmowe kursy języków obcych, tworzy Europejski Dom Spotkań Młodzieży, który będzie rozwiązywał problemy organizacyjne (możliwość noclegów i wyżywienia), jak też pomagał w nawiązywaniu i realizacji współ-pracy szkół. Natomiast powołane
Na kolejne lata rozwoju programu Uczenie się przez całe życie w naszym kraju należy potrzeć przez pryzmat czynnika rozwojowego dla całego polskiego systemu edukacji. Od nas samych, od nauczycieli poczynając a na ministrze edukacji kończąc, zależy, w jakim stopniu wykorzystamy tę rozwojową szansę.